Trudno wymienić wszystkie postaci polskiej polityki, które na placu Piłsudskiego żegnały ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu. Pokłonił im się również były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Według "Faktu", starał się zachować anonimowość w tłumie uczestników ceremonii.
Kazimierz Marcinkiewicz w katastrofie prezydenckiego samolotu stracił dwoje współpracowników, z którymi tworzył swój rząd. Zbigniew Wassermann był w jego rządzie koordynatorem ds. służb specjalnych, a Grażyna Gęsicka szefem resortu rozwoju regionalnego.
Były szef rządu założył duże, ciemne okulary. Dzięki nim udało mu się unikać zainteresowania wszędobylskich reporterów - stwierdza "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane