Tłumy ludzi towarzyszyły przejazdowi konduktu pogrzebowego pary prezydenckiej ulicami Krakowa. Karawany w honorowej asyście przejechały z lotniska Balice na Rynek Główny. Tam, przed Bazyliką Mariacką kondukt powitał kardynał Stanisław Dziwisz. Potem trumny wprowadzono do kościoła.
"Siostry i bracia, z wielkim wzruszeniem stajemy przy ciałach prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana profesora Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Zginęli w katastrofie lotniczej wraz z innymi ważnymi osobami z życia publicznego naszego państwa w czasie pełnienia swej służby" - mówił kard. Stanisław Dziwisz przed wprowadzeniem trumien do świątyni.
"Dziękujemy dobremu Bogu za wszelkie dobro, jakiego udzielił naszemu Narodowi przez ich wierną służbę, przez postawę pełną miłości, uczciwości i dobroci" - podkreślił metropolita krakowski.
Trumny zostały wniesione do bazyliki, gdzie o godz. 14 rozpocznie się uroczysta żałobna msza św.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane