Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła zalała ulicę w Płocku

22 maja 2010, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do sobotniego wieczora wezbrana Wisła zalała w Płocku ulice Gmury, gdzie znajduje się 20 domów jednorodzinnych; woda zaczęła wlewać się na nadrzeczny bulwar. Trwa umacnianie wałów i zabezpieczanie przepompowni wody.

Jak poinformował podczas konferencji prasowej prezydent Płocka Mirosław Milewski, fala kulminacyjna na Wiśle spodziewana jest w Płocku w niedzielę rano.

"W zasadzie będzie to druga część fali kulminacyjnej, która płynie z góry rzeki. Istotne jest, jak długo fala ta będzie przepływała przez miasto, bo ma to wpływ na wytrzymałość i trwałość wałów przeciwpowodziowych" - powiedział Milewski. Dodał, że druga fala kulminacyjna nie powinna być tak wysoka, by groziła przelaniem wody przez wały.

Według przewidywań, druga fala kulminacyjna może przepływać przez Płock kilka dni, nawet do tygodnia, a jej poziom może przewyższyć stany alarmowe o około dwa i pół metra - w sobotę wieczorem było to 184 cm. Kulminacyjne spiętrzenie rzeki nie powinno spowodować zalania nisko położonej lewobrzeżnej części miasta - dzielnicy Radziwie.

Milewski zapewnił, że mieszkańcy zalanej ulicy Gmury, położonej w najniższej prawobrzeżnej części Płocka - dzielnicy Borowiczki - mają zapewnioną wszelką niezbędną pomoc. W razie potrzeby będą dostarczane tam żywność i leki. W każdej chwili istnieje też możliwość ewakuowania ludzi, na którą dotychczas zdecydowali się nieliczni.

Trwa umacnianie i uszczelnianie wałów przeciwpowdziowych na rzeczce Słupiance przepływającej przez Borowiczki i miejscowość Borowiczki-Pieńki. Przerwanie tych wałów spowodowałoby zalanie około 100 siedlisk i konieczność ewakuacji ponad 1 tys. 300 osób. Prewencyjnie, do odwołania, zamknięto w Borowiczkach przedszkole i szkołę podstawową.

czytaj dalej >>>

"Jesteśmy pewni, że Słupianka nie przeleje się przez wały i to jest bardzo dobra wiadomość. Z drugiej strony nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak długo będzie utrzymywał się wysoki poziom tej rzeczki, a w związku z tym, jak długo wytrzymają wały" - powiedział Milewski. Dodał, iż wały w tym rejonie będą monitorowane całą dobę, by szybko reagować nawet na najmniejszy przeciek.

Według Milewskiego, dotychczas tylko jedna rodzina z zamieszkałych na ulicy Gmury zdeklarowała się, iż rozważy możliwość, zaoferowanej przez płocki Urząd Miasta, zamiany na stałe swej działki z domem na mieszkanie z zasobów komunalnych.

W związku rosnącym poziomem Wisły do odwołania zamknięta została w sobotę dla ruchu samochodowego ulica Rybaki na płockim nadwiślańskim bulwarze. Odwołano wieczorny koncert w położonym tam amfiteatrze - koncert miał odbyć się w ramach studenckich Juwenaliów.

W sobotę już od rana zbierającą Wisłę obserwują tłumy spacerowiczów na brzegu, a także z płockiej skarpy. Policja apeluje o niewchodzenie na wały przeciwpodziowe.

Z udziałem wojewody mazowieckiego Jacka Kozłowskiego w sobotę po południu obradował w płockim Urzędzie Miasta sztab zarządzania kryzysowego. Po posiedzeniu wojewoda miał spotkać się dziennikarzami, jednak nagle przerwał wizytę, by - jak poinformowano - w związku z sytuacją powodziową udać się w rejon Nowego Dworu Mazowieckiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj