Dziennik Gazeta Prawana logo

Oficer BOR odpowie za jazdę po pijanemu

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura w Pucku (woj. pomorskie) postawiła zarzut jazdy po alkoholu 41-letniemu funkcjonariuszowi Biura Ochrony Rządu. W sierpniu oficer rozbił na Helu służbową limuzynę. Akt oskarżenia wkrótce trafi do sądu. Kierowcy grozi nawet osiem lat więzienia.
Nie ma wątpliwości, że agent Biura Ochrony Rządu, który po pijanemu wjechał służbowym mercedesem w słup energetyczny, odpowie za swój grzech. Ale funkcjonariusz, który tuż po kolizji miał we krwi 1,3 promila alkoholu, do winy się nie przyznaje. Konieczne jest więc przeprowadzenie przez Zakład Medycyny Sądowej bardziej szczegółowych ekspertyz, które nie pozwolą piratowi wywinąć się od kary.

Prokuratura nie ujawnia, w jaki sposób BOR-owik tłumaczył się z tego, że nagle zjechał z drogi i uderzył w słup. 41-letniemu oficerowi grozi osiem długich lat za kratkami. Niezależnie od sprawy w sądzie, Biuro Ochrony Rządu wszczęło wobec mężczyzny postępowanie dyscyplinarne. Jeszcze się nie zakończyło. Piratowi grozi wyrzucenie ze służby.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj