Dziennik Gazeta Prawana logo

"Lekarzom i nauczycielom nie wolno strajkować"

15 lutego 2008, 23:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dziwisz
dziwisz/Inne
Nie wszyscy mogą strajkować - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA kardynał Stanisław Dziwisz i przypomina, że są grupy, które nigdy nie powinny w ten sposób protestować. To służba zdrowia, nauczyciele i ci, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo i podstawowe funkcjonowanie państwa.

"Szkody, jakie przynosi strajk wymienionych grup zawodowych, są zawsze większe od spodziewanych efektów" - tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM. Jak więc mają dochodzić swoich postulatów? Według kardynała powinny to robić w ich imieniu związki zawodowe. Niestety, ich pozycja nie jest zbyt silna, bo "niejednokrotnie bardzo się upolityczniają, tracąc na zaufaniu".

: Nauka społeczna Kościoła rozwiązuje ten problem, podając warunki moralnej godziwości strajku. W tak postawionym problemie należy odpowiedzieć na elementarne pytania: czy żądania strajkujących są słuszne i możliwe do spełnienia w bieżącej kondycji rozwojowej przedsiębiorstwa i czy zostały wyczerpane wszystkie prawne drogi, aby właściwe żądania strajkujących miały szanse realizacji przez pracodawcę. Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że strajk zawsze traktowany jest jako środek ostateczny w rozwiązywaniu trudnych spraw.

Istnieją trzy kryteria, w świetle których ocenia się moralną godziwość strajku. Należą do nich: słuszna przyczyna, czyli żądania pracowników same w sobie muszą być słuszne i uzasadnione. Następnie brak pokojowej możliwości rozwiązania konfliktu i wreszcie ważność motywów. Oznacza to, że racje, dla których walczą ludzie pracy, powinny przerastać szkody, jakie strajk może wyrządzić nie tylko pracownikom, ale także zakładowi pracy. Chodzi o to, że wygórowane żądania mogą doprowadzić do upadku przedsiębiorstwa, pociągając za sobą utratę pracy przez wszystkich pracowników. Nauka społeczna Kościoła w tej materii proponuje, aby rzeczowa ugoda i kompromis były właściwymi punktami odniesienia w trudnych sytuacjach konfliktowych.

Przytoczone słowa odnoszą się nie tylko do rządu, ale także do wszystkich pracodawców i odpowiedzialnych za życie gospodarcze w naszym kraju. Należy podkreślić, że fakt występowania strajków jest wyraźnym świadectwem istniejących i przez lata nierozwiązanych konfliktów społecznych. Wspominał już o tym sługa Boży Jan Paweł II, apelując podczas pielgrzymki do Ojczyzny w 1991 r. o postęp i rozwagę. Otóż nie da się osiągnąć szybkiego postępu materialnego kosztem ludzi i za wszelką cenę.

Pański zarzut jest bezpodstawny. Kościół niejednokrotnie zabierał głos w różnych sprawach społecznych. Nie zawsze jednak o tym głosie się mówi, gdyż często nie jest on głosem popularnym. Poza tym – w świetle nauki społecznej Kościoła – są pewne grupy zawodowe, które nigdy nie powinny strajkować, z powodu typu służby społecznej. Do tego typu społecznej służby należą wszystkie te zawody, które dotykają wprost samego człowieka. Mam na myśli nade wszystko służbę zdrowia, nauczycieli i tych, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo i podstawowe funkcjonowanie państwa. Dlaczego? Bo szkody, jakie przynosi strajk wymienionych grup zawodowych są zawsze większe od spodziewanych efektów. Często uderza nie tyle w pracodawcę – gdyż on zazwyczaj daje sobie radę – lecz w osoby powierzone jego opiece. Kościół w takich sytuacjach może być mediatorem pod warunkiem, że zostanie poproszony przez obydwie strony sporu.

Warto dodać, że pole do popisu w takich sytuacjach mają związki zawodowe, które niestety niejednokrotnie bardzo się upolityczniają, tracąc na zaufaniu. Z pewnością pamiętamy słowa Jana Pawła II wygłoszone na placu św. Piotra w Rzymie, a skierowane do wszystkich trzech przywódców NSZZ Solidarność o upolitycznieniu związku. Papież zaapelował wówczas, aby związek ten powrócił do swoich pierwotnych korzeni.

Kościół w Polsce zawsze był z ludźmi potrzebującymi i poszkodowanymi. Cytując moje słowa we wcześniejszym pytaniu, automatycznie zaprzecza pan tym oskarżeniom. Wszyscy, rządzący i rządzeni, powinni widzieć rozwój kraju w dalszej perspektywie. Inaczej – jeżeli nie będzie spojrzenia systemowego i dalekowzrocznego, czyli moralnego – zawsze będziemy dreptać w miejscu. Kościół w Polsce zawsze był z narodem i nigdy nie zdradził człowieka, gdyż inspirację do swojej działalności czerpie z Ewangelii. Dlatego historia wystawi mu świadectwo.

p

Kard. Stanisław Dziwisz jest metropolitą krakowskim, członkiem Rady Stałej Episkopatu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj