Na warszawskich Bielanach dwóch bandytów obrabowało bank. Weszli wieczorem do oddziału PKO BP i po sterroryzowaniu personelu zażądali gotówki. Rzeczniczka banku twierdzi, że ukradli 30 tysięcy złotych. Policja nie potrafi powiedzieć, czy pistolet, którym straszyli złodzieje był prawdziwy.
"Około godziny 19 do placówki weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn z przedmiotem przypominającym broń. Zastraszyli pracowników banku, zrabowali pieniądze i oddalili
się" - powiedział młodszy aspirant Andrzej Browarek z Komendy Stołecznej Policji.
Izabela Świderek-Kowalczyk, rzecznik prasowy banku powiedziała gazecie.pl, że skradziono 30 tys. zł. Podkreśliła, że nikomu nic się nie stało, bo pracownicy są specjalnie szkoleni z
zachowania w takich sytuacjach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane