Dziennik Gazeta Prawana logo

Pakistańczyk mówi o gehennie geologa

8 lutego 2009, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pakistańczyk mówi o gehennie geologa
Inne
Mumtaz Bangash opowiedział telewizji TVN o tym, co działo się w kryjówce, w której talibowie przetrzymywali Polaka zanim obwieścili, że go zabili. Pakistańczyk zna porywaczy, bo wcześniej pozwolono mu nagrać apel polskiego inżyniera. Świadek twierdzi, że talibowie nakarmili, ogolili Polaka i oddali mu jego ubranie.

Do Mumtaza Bangasha dotarli dziennikarze "Superwizjera" TVN. Skontaktowali się z nim, bo to on trzy miesiące temu za zgodą talibów nagrał apel Piotra Stańczaka do władz, by te spełniły prośby porywaczy. Pakistańczyk musiał być w stałym kontakcie z terrorystami, bo zna kulisy targów między nimi, a pakistańskim rządem. Mało tego, wie co przeżywał polski inżynier w krytycznych godzinach przed upływem terminu ultimatum.

"Kiedy przenoszono go do nowego miejsca nigdy nie zasłaniali mu oczu, ani nie skuwali go kajdankami by nie wzbudzać podejrzeń u ludzi mieszkających w tym rejonie" - cytuje Pakistańczyka TVN24. Zdaniem Bangasha, porwany nigdy nie chciał do nikogo dzwonić, mimo że miał możliwość zadzwonienia do rodziny. Z talibami próbował rozmawiać po angielsku. Nie zawsze się to udawało, więc nauczył się kilku słów po pasztuńsku.


"Talibowie zostali poinformowani, że odzyskją swoich ludzi przed upływem północy w piątek. Po tym talibowie ogolili Piotrowi brodę I oddali mu jego własne spodnie i koszule, by je ubrał, ponieważ oczekiwali, że zostanie on przekazany rządowi w zamian za ich ludzi" - powiedział Mumtaz Bangash.

"Jednakże w piątek rano rozmowy zerwano. Był całkiem zdrowy, ale wyglądał słabo. Na jego twarzy malowało się zdenerwowanie I zmartwienie" - dodał Mumtaz Bangash.

Zdaniem Pakistańczyka, talibowie starali się dobrze traktować Polaka. Bangash mówi, że Polak karmiony był tym samym jedzeniem, które jedzą talibowie, a czasem nawet jadał lepiej niż oni. Starszyzna plemienna, która miała negocjować uwolnienie do końca liczyła, że odda zakładanika w zamian za talibów więzionych przez pakistańskie władze.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj