Wojskowe samoloty, które minister Sikorski oddał do dyspozycji uchodźcom wciąż czekają na płytach syryjskich lotnisk. Na pewno więc nasi rodacy nie przylecą do kraju o godz. 21,
tak jak zapowiadano wcześniej.
Samoloty wylądują na lotnisku wojskowym na Okęciu. Ci z uciekinierów, którzy będą musieli poczekać na odprawę, zamieszkają w miasteczku namiotowym. Na tych,
którzy nie mogą się pozbierać i wciąż żyją koszmarem wojny, czekają psycholodzy.
A co, jeśli z Libanu przylecą rodziny Polaków, które nie mają prawa stałego pobytu w Polsce? Rząd przewidział taką sytuację. Libańczycy przejdą szybką procedurę
wizową i zaraz po przylocie będą mogli bez żadnych problemów wejść na terytorium Polski.
To dopiero pierwsza grupa ewakuowanych z Libanu. Dziś rano Polacy wyjechali autobusami z Bejrutu do Syrii. Stamtąd odlecieli do Warszawy. Polska jest kolejnym krajem, który ewakuował z
Libanu swoich obywateli w obawie przed izraelskimi bombami. Bo izraelskie lotnictwo bez przerwy prowadzi naloty na Liban. Żydzi chcą zmusić w ten sposób bojowników Hezbollahu
do uwolnienia dwóch porwanych żołnierzy.