Dziennik Gazeta Prawana logo

Mgła zniknęła, więc wracają do domu

23 grudnia 2007, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wreszcie koniec koszmaru 300 Polaków, którzy koczowali na londyńskim lotnisku Heathrow. Mgła, która blokowała port lotniczy, rozwiewa się. A po polskich turystów LOT wysłał samoloty. Pierwsza maszyna wróciła do Warszawy o 5 rano. Drugi samolot wylądował około godziny 14 z półtora godzinnym opóźnieniem. Ostatni pasażerowie powinni wrócić do po godzinie 21.30. LOT wysyła po nich największy samolot, jakim dysponuje - transatlantyckiego boeinga.

Zwykle okazuje się, że Polacy, którzy koczują na lotnisku, mieli lecieć "tanimi liniami". Dlatego wielu dla pewności kupuje bilety LOT-u. Tym razem nawet to nie pomogło wrócić do domu na czas.

Ostatni samolot odleciał do Polski wczoraj rano około godziny 8 - mówili dziennikarzom TVN24 wściekli Polacy. Jak twierdzą przedstawiciele przewoźnika, przyczyną odwołanych lotów była gęsta mgła.

"Samoloty nie mogą na Heathrow ani lądować, ani stamtąd startować" - tłumaczył rzecznik prasowy LOT-u Wojciech Kądziołka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj