Poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Były szef MS oraz były wiceszef resortu Marcin Romanowski mają status podejrzanych w prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwie ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Ziobro komentatorem politycznym
Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że Ziobro mógł wjechać do USA dzięki wizie dziennikarskiej wystawionej przez Telewizję Republika. Stacja poinformowała, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA.
To dla mnie zaszczyt. Bardzo się cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać punkt widzenia komentatora oraz uczestnika sporu politycznego - mówił Ziobro.
Powiedział, że chce komentować nie tylko polską, ale i amerykańską politykę. Będę chciał informować państwa o debatach i wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych. To najpotężniejsze państwo demokratyczne świata i gwarant bezpieczeństwa Polski wobec zagrożenia ze strony imperialnej Rosji -mówił.
Ziobro podkreślił, że nie zamierza się ukrywać. Także na Węgrzech się nie ukrywałem. Będę bardzo uważnym obserwatorem wydarzeń w Polsce i nadal będę zabierał głos w sprawach publicznych -mówił Ziobro.
Komunikat prokuratury ws. Ziobry
Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek na platformie X, że od niedzieli "prowadzone są czynności sprawdzające zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały podejrzanemu Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości".
"Kontynuowane są również czynności zmierzające do ustalenia rzeczywistego miejsca pobytu podejrzanych Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego” - dodała PK. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym