Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Powiedział, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu. Szef MS Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.
Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r. prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wtedy Ziobro opuścił Polskę i wyjechał do Budapeszty Na początku 2026 r. poinformowano, że polityk otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
Czarzasty: Musimy przemyśleć politykę ws. USA
Zdaniem marszałka Polska powinna domagać się od USA ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Włodzimierz Czarzasty. Jeśli władze amerykańskie, nasz najbliższy przyjaciel nie wyda pana Ziobry to się okaże, że oceny, które miałem na temat przywództwa w USA się częściowo znów potwierdzą i będziemy musieli jako państwo polskie przemyśleć jeszcze raz politykę w stosunku do różnych decyzji, które mamy wspólnie z USA podejmować – powiedział Czarzasty.
Jak doprecyzował chodzi o uchwałę ws. 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych. Jako polski Sejm wykazujemy daleko idące elementy i sygnały przyjaźni. Uchwałę zawiezie minister Kowal do USA i przedstawi w stosownych miejscach. Na pewno nie będzie gestem dobrej woli przetrzymywanie człowieka, który jest potencjalnie złodziejem, zagrożonym 25 latami więzienia – mówił marszałek Czarzasty w Radiu Zet.
"Bronienie potencjalnego bandyty i złodzieja"
Marszałek powiedział "nie za bardzo wierzy", że "nasz najbliższy przyjaciel nie pomoże nam w odzyskaniu człowieka, który będzie miał zarzuty, które grożą 25 latami więzienia". Przypomniał, że "prezydent Trump mówi, że jego jednym z najbliższych przyjaciół jest prezydent Nawrocki, w związku z tym jak można zakładać, że przyjaciel ukrywa potencjalnego bandytę i złodzieja przed państwem, z którym jest w NATO i swoim najbliższym przyjacielem?”.
Zdaniem marszałka Sejmu, trzeba przemyśleć jedną rzecz – "jak to jest z tą przyjaźnią”. Ja uważam, że ona jest prawdziwa, powinniśmy o USA zabiegać, ale my mamy interesy w USA, USA mają interesy u nas. To wszystko musi się równoważyć – zaznaczył. Jego zdaniem "NATO i wieloletnia przyjaźń o wiele bardziej zobowiązuje, niż bronienie potencjalnego bandyty i złodzieja, któremu grozi 25 lat więzienia”.