Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska skierowała do TSUE skargę na umowę z Mercosurem. "Jako jedyny kraj unijny"

dzisiaj, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Exterior,View,Of,The,European,Court,Of,Justice,In,Luxembourg
Polska skierowała do TSUE skargę na umowę z Mercosurem. "Niekorzystna nie tylko dla Polski"/Shutterstock
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki potwierdził w poniedziałek w Brukseli, że Polska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na umowę Unii z Mercosurem. Złożyła także wniosek o wstrzymanie stosowania umowy do czasu wydania przez TSUE orzeczenia w tej sprawie.

Bosacki powiedział, że skarga została wysłana do Luksemburga w niedzielę wieczorem. Oczekujemy, że ta umowa, jej realizacja i wdrożenie w życie zostaną wstrzymane w wyniku decyzji sądu - powiedział. Jak ocenił, w tym kształcie umowa jest niekorzystna nie tylko dla polskiego, ale w ogóle europejskiego rolnictwa.

"Polska wieś może na nas liczyć!"

Warszawa chce też wstrzymania stosowania umowy, która w wersji tymczasowej zaczęła obowiązywać od 1 maja, do czasu wydania przez Trybunał orzeczenia w tej sprawie. O złożeniu skargi poinformował na X także minister rolnictwa Stefan Krajewski, który napisał, że Polska jako jedyny kraj unijny zaskarżyła umowę z Mercosurem do TSUE.

"Dla polskiego rządu bezpieczeństwo naszych rolników i konsumentów jest najważniejsze" - podkreślił polityk. "Nasi rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi być ona UCZCIWA. Walczymy o równe zasady handlu i najwyższe standardy. Polska wieś może na nas liczyć!" - dodał.

Tymczasowa umowa handlowa

O tym, że rząd jest gotowy do złożenia skargi, mówił wcześniej również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W piątek poinformował on, że Rada Ministrów właśnie przyjęła wniosek o skierowanie umowy z Mercosurem do TSUE, i podkreślił, że rząd od miesięcy realnie działa w tej sprawie. Wywalczyliśmy już klauzule bezpieczeństwa dla rolników oraz będziemy pilnować, by na polskich stołach była żywność najlepszej jakości - zapewnił.

Tymczasowa umowa handlowa między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur stosowana jest od początku maja. Zdecydowała tak Komisja Europejska, w której gestii leży część handlowa porozumienia, mimo sprzeciwu rolników z wielu krajów europejskich.

Umowę do TSUE także Parlament Europejski

Umowę zaskarżył do TSUE także Parlament Europejski, który pod koniec stycznia skierował wniosek do Trybunału o zbadanie jej zgodności z unijnymi traktatami. W połowie marca Sejm przyjął uchwałę, w której zwrócił się do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski, niezależnie od skargi PE. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia do TSUE umowy UE-Mercosur.

Przedstawiciele UE i państw Mercosuru (Brazylii, Argentyny, Urugwaju i Paragwaju) 17 stycznia br. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.

Zniesienie ceł i barier handlowych

Wejście w życie od maja tymczasowej umowy oznacza zniesienie ceł i barier handlowych. Umowa zakłada zniesienie 92 proc. ceł w UE na importowane towary z Mercosuru, a na pozostałą część bardziej wrażliwych produktów, w okresach przejściowych, do 10 lat. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody i maszyny.

Od 1 maja obowiązuje też klauzula ochronna do umowy, co ma stanowić odpowiedź na obawy rolników, którzy przewidują nadmierny napływ produktów z Mercosuru do UE. Będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z tych krajów spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.

Zagrożenia związane z umową

Według ministerstwa rolnictwa największe potencjalne zagrożenia związane z umową dla polskiego rolnictwa dotyczą przede wszystkim sektora wołowiny i mięsa drobiowego. Chodzi o obawy przed wypieraniem polskiego eksportu z rynków innych państw UE przez dodatkowe wielkości importu z krajów Mercosur na wynikających z umowy preferencyjnych warunkach. Ponad 80 proc. polskiej wołowiny i ponad 70 proc. mięsa drobiowego sprzedawane jest na unijnym rynku. Inne branże obawiają się napływu tańszych produktów do UE i destabilizacji unijnego rynku.

Według danych ministerstwa rolnictwa Polska wyeksportowała w 2025 r. do państw Mercosur produkty rolno-spożywcze o wartości ok. 83,9 mln euro (co stanowiło ok. 0,14 proc. eksportu ogółem produktów rolno-spożywczych z Polski), natomiast sprowadziła produkty za 1 713,2 mln euro (co stanowiło ponad 4,4 proc. importu ogółem do Polski produktów rolno-spożywczych).

W 2025 r. do państw Mercosur wyeksportowano z Polski głównie: słód, wyroby piekarnicze oraz pieczywo cukiernicze (wafelki i gofry, herbatniki), czekoladę i przetwory spożywcze zawierające kakao oraz wyroby cukiernicze. W imporcie Polski z tych krajów dominowały głównie: makuchy sojowe, kawa, tytoń nieprzetworzony, orzeszki ziemne oraz sok pomarańczowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj