Przemysław Czarnek zwołał konferencję prasową pod hasłem "Alarm budżetowy. Gdzie są pieniądze Polaków?". Polityk chciał rozmawiać o stratach spółek Skarbu Państwa i rosnącym zadłużeniu kraju. Dziennikarze mieli jednak inne plany. Największe emocje wzbudziła nie sytuacja budżetowa, a ostatnie doniesienia o Zbigniewie Ziobrze.
Były minister sprawiedliwości potwierdził bowiem na antenie Telewizji Republika, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Czarnek, dopytywany o tę sprawę, początkowo próbował ignorować temat, ale ostatecznie przeszedł do ostrego kontrataku słownego.
Ziobro jako "dziennikarz" w USA
Sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry budzi kontrowersje głównie ze względu na charakter jego podróży. Jak ustalił Onet, a co pośrednio potwierdziła Telewizja Republika, polityk otrzymał wizę dziennikarską. Stacja ogłosiła go swoim "komentatorem politycznym", co ułatwiło mu wjazd do USA.
Dla opinii publicznej i dziennikarzy obecnych na konferencji Czarnka wygląda to na ucieczkę przed odpowiedzialnością polityczną w kraju. Przemysław Czarnek kategorycznie jednak odrzucił taką interpretację. Podkreślił, że Ziobro przebywa za granicą całkowicie legalnie i nie ma mowy o żadnym unikaniu wymiaru sprawiedliwości.
Czarnek uderza w media: Czy Wam kazali?
Gdy reporterzy Radia ZET i TVN24 zaczęli dopytywać, czy wyjazd Ziobry nie razi posła PiS, Czarnek stracił cierpliwość. Zamiast merytorycznej odpowiedzi, zaatakował dziennikarzy pytaniami o ich motywacje. Państwo robicie to z własnej nieprzymuszonej woli, czy wam kazali? - rzucił w stronę reporterów.
Polityk ironizował również z rzekomej współpracy między redakcjami, sugerując, że TVN24 "wspomaga" Radio ZET w zadawaniu niewygodnych pytań. Według Czarnka, dociekanie przyczyn wyjazdu lidera Suwerennej Polski to działanie na szkodę debaty o istotniejszych problemach państwa.
Czarnek: Ziobro poleciał do USA, bo poleciał
Poseł PiS konsekwentnie umniejszał znaczenie podróży swojego kolegi. Dla niego kluczowym tematem pozostaje gospodarka, którą obecny rząd ma doprowadzać do ruiny. Państwo mnie pytacie, dlaczego Zbigniew Ziobro poleciał do USA. Bo poleciał - uciął krótko polityk, dodając, że sam również był w Stanach w ubiegłym tygodniu i nikt nie robił z tego sensacji.