Dziennik Gazeta Prawana logo

Koczownicy z Heathrow wreszcie w kraju

25 grudnia 2007, 00:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wreszcie. Do Polski dotarli ostatni podróżni, którzy z powodu mgły utknęli na lotnisku Heathrow w Londynie. Wieczorem w Warszawie wylądował Boeing 767, którym przylecieli pechowi pasażerowie LOT-u. Maszyna przywiozła też grupę podróżnych, którzy mieli bilety na loty innych linii i też nie mogli odlecieć z Wysp.

Mgła, która wczoraj spowiła brytyjska stolicę pokrzyzowała plany nie tylko liniom lotniczym, a przede wszystkim podróżnym, lecącym na święta do kraju. Podróżni przez blisko dobę koczowali na lotnisku. Niektórzy za własne pieniądze wynajęli hotele.

Teraz skarżą sie na polskiego przewoźnika i zapowiadają masowe składanie pozwów o odszkodowanie. Nie dlatego, że była mgła. Na to LOT nie miał wpływu. Ale za to, że - jak twierdzą - przez wiele godzin nikt się nimi nie zajął. I o niczym nie informował.

Ten ostatni samolot tez przyleci9ał z opóźnienie. Ale to już nie z winy mgły, ale chaosu, jaki panuje na lotnisku w Londynie. Bo w sumie odwołano 300 lotów i teraz Brytyjczycy staraja sie rozładować ten korek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj