Próbna maturalna sesja będzie trwała trzy dni. Jednak to tylko próbka tego, co będzie na prawdziwych egzaminach dojrzałości. Bo prac nie będą sprawdzać okręgowe komisje egzaminacyjne, a nauczyciele, którzy uczą maturzystów na co dzień. Poza tym szkoły mają wolną rękę co do godziny rozpoczęcia matury. Jednak większość uczniów karty z pytaniami dostanie punktualnie o godzinie ósmej. Wszyscy będą musieli rozwiązać takie same zadania.
Jest jednak jedna dość poważna zmiana w porównaniu z tym, co było w zeszłym roku. Bo maturzyści, którzy chcą zdawać egzamin na poziomie rozszerzonym, czyli trudniejszym, nie muszą wcześniej rozwiązywać zadań z poziomu podstawowego. I dlatego wszyscy dostaną po jednym zestawie pytań - tylko że jedni łatwiejszych, a inni trudniejszych.