Nie tylko w bazie Bagram pod Kabulem będą stacjonować polscy żołnierze w Afganistanie. Oddziały będą podzielone i rozmieszczone w różnych miejscach kraju. Tak, żeby w każdej chwili były do dyspozycji. "Czekają nas najtrudniejsze działania" - tłumaczy generał Stanisław Koziej.
W Bagram będzie się mieścił mózg całej operacji. Tam dowództwo będzie podejmować decyzje, gdzie i kogo wysłać. A nie ma żadnych wątpliwości, że polscy
żołnierze będą mieli w Afganistanie co robić.
Problem polega na tym, że w Afganistanie trudno wskazać jedno miejsce, gdzie trzeba walczyć. Tam problemy są wszędzie. I dlatego, jak wyjaśnia gen. Koziej, batalion będzie podzielony tak, żeby był w gotowości do działania w różnych miejscach kraju.
I dlatego Polacy będą podlegać różnym dowódcom - w zależności od regionu. Być może będą pomagać sławnej amerykańskiej 82. Dywizji Powietrzno-Desantowej. Służący w niej żołnierze brali udział w lądowaniu w Normandii, w wojnie w Wietnamie i w obu wojnach w Iraku.
Wiadomo też, że to właśnie Amerykanie będą nam pomagać przewieźć na miejsce sprzęt. Mają też zorganizować dla Polaków wsparcie śmigłowców.
W całym kraju siły NATO walczą z coraz silniejszymi talibami. A ci robią wszystko, żeby obalić popierane przez Zachód władze i przywrócić rządy islamu.
Problem polega na tym, że w Afganistanie trudno wskazać jedno miejsce, gdzie trzeba walczyć. Tam problemy są wszędzie. I dlatego, jak wyjaśnia gen. Koziej, batalion będzie podzielony tak, żeby był w gotowości do działania w różnych miejscach kraju.
I dlatego Polacy będą podlegać różnym dowódcom - w zależności od regionu. Być może będą pomagać sławnej amerykańskiej 82. Dywizji Powietrzno-Desantowej. Służący w niej żołnierze brali udział w lądowaniu w Normandii, w wojnie w Wietnamie i w obu wojnach w Iraku.
Wiadomo też, że to właśnie Amerykanie będą nam pomagać przewieźć na miejsce sprzęt. Mają też zorganizować dla Polaków wsparcie śmigłowców.
W całym kraju siły NATO walczą z coraz silniejszymi talibami. A ci robią wszystko, żeby obalić popierane przez Zachód władze i przywrócić rządy islamu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz