Dziennik Gazeta Prawana logo

Stadionowi bandyci prawie porwali autobus

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Najpierw awanturowali się na meczu, potem napadli na stację benzynową, ukradli kilka skrzynek piwa, a na koniec prawie porwali miejski autobus. Tak "bawiło się" czterech stadionowych bandytów z Wrocławia.
Wszystko zaczęło się jeszcze na meczu miejscowego Śląska z Piastem Gliwice. Ale się nie wyszumieli na stadionie, bo potem chuligani wpadli na stację benzynową i chcieli dostać piwo. Dostać, a nie kupić! Potem, już z alkoholem pod pachą, wpakowali się do autobusu i zaczęli dyktować kierowcy, gdzie ma jechać. Gdy ten ich nie słuchał, chcieli mu wyrwać kierownicę.

Na szczęście wpadli wreszcie w ręce policji. Teraz o ich losie zdecyduje sąd. Być może wpakuje ich na trzy miesiące do aresztu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj