Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro osobiście chce poznać plan śledztwa w sprawie tragedii w "Halembie". Rozmawiał o tym z szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach i Okręgowej w Gliwicach.
Jak poinformował Ziobro, do zbadania są trzy wątki śledztwa: zbadanie okoliczności tragedii, celowości wprowadzenia górników do demontażu maszyn w korytarzu kopalni i prawidłowości procedur przetargowych przy wyłanianiu firm pomocniczych przez władze kopalni.
Tymczasem ani prokuratorzy, ani członkowie komisji Wyższego Urzędu Górniczego wciąż nie mogą zjechać kilometr pod ziemię - w miejsce, gdzie zginęli górnicy. Tam nadal jest za wysokie stężenie metanu. Ale śledztwo cały czas się toczy.
Teraz prokuratorzy nadzorują sekcje zwłok, żeby poznać odpowiedź na pytanie, co dokładnie zabiło górników. Bo członkowie specjalnej komisji uważają, że to nie wybuch metanu, a eksplozja pyłu węglowego była przyczyną ich śmierci. Gaz tylko spowodował kolejny wybuch - właśnie pyłu. Ale wciąż nie wiadomo, dlaczego metan eksplodował.