Dziennik Gazeta Prawana logo

Polon nie groził Polakom wracającym z Londynu

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiadomo, że polon nie zagrażał pasażerom samolotu, który miał lądować w Warszawie. Ślady radioaktywnego izotopu wykryto w trzech maszynach British Airways. Jeden z nich leciał do Polski. Został już dokładnie sprawdzony i wyczyszczony. A Brytyjska Agencja Zdrowia uspokaja - polonu było tak mało, że nie mógł zaszkodzić.

Skąd wziął się polon w samolotach? Jedna z wersji mówi, że przewoził go z Rosji agent, który potem zatruł nim byłego rosyjskiego szpiega Aleksandra Litwinienkę. Właśnie po jego śmierci w Wielkiej Brytanii wybuchła panika. Bo ślady izotopu wykryto też w restauracji, w której Litwinienko zazwyczaj jadał, w szpitalu, gdzie umierał, i kilku innych miejscach.

Jeden ze skażonych samolotów miał we wtorek wylądować na Okęciu. Ale była mgła gęsta jak mleko. Dlatego maszyna usiadła na lotnisku w Wiedniu. Na pokładzie było 170 ludzi, do Polski z Austrii podstawionym autobusem pojechały 83 osoby.

British Airways uruchomiły specjalną infolinię dla pasażerów, którzy mogli lecieć skażonymi samolotami. Do tej pory zadzwoniło na nią 7,5 tysiąca ludzi. Numer infolinii - 00 800 4411 592, wew. 3. Ale firma dociera do podróżnych też na własną rękę. I uspokaja. Bo Brytyjska Agencja Zdrowia po przeanalizowaniu wszystkich danych uznała, że zagrożenia polonem nie było. Po prostu były to tylko śladowe ilości tego pierwiastka, który i tak występuje w środowisku naturalnym.

"Kontaktujemy się z pasażerami dzwoniąc lub wysyłając e-maile, w zależności od tego jaki kontakt podał pasażer przy dokonywaniu rezerwacji" - mówi dziennikowi.pl Emilia Osewska-Mądry, dyrektor BA w Polsce. "Dziś możemy powiedzieć na pewno, że w samolocie rejsu BA846 nie było absolutnie żadnego zagrożenia dla zdrowia pasażerów" - zapewnia.

Także specjaliści potwierdzają, że aby nabawić się kłopotów zdrowotnych, trzeba wchłonąć ogromną dawkę polonu. Taką jaką zaaplikowano Aleksandrowi Litwinience, który zmarł w londyńskim szpitalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj