Na szczęście prawie nikomu nic się nie stało. Tylko jedna osoba podtruta dymem trafiła do szpitala po pożarze budynku w Jabłonnej koło Rydzyny w Wielkopolsce. Płomienie pojawiły się nad ranem.
Strażacy sprawnie ugasili pożar, ale nie wszyscy lokatorzy mogli wrócić do mieszkań. Dwie rodziny przenocowały w świetlicy miejscowego przedszkola, trzeciej pomogła rodzina. Pozostałe trzy rodziny, po zakończonej akcji strażaków, mogły wrócić do siebie. W sumie dach nad głową straciło 19 osób.
A ratownicy podejrzewają, że ogień pojawił się, bo doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Pożar wybuchł ok. godz. 4.30.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl