W sobotę najlepiej zostać w domowych pieleszach. Na zewnątrz nawet nosa wyściubiać nie warto. Meteorolodzy poważnie ostrzegają, że będzie bardzo mocno wiało. Prędkość wiatru może dojść nawet do 100 km/h.
Taka wichura grozi życiu i zdrowiu. Trzeba także zabezpieczyć swój dobytek tak, żeby go nie stracić. Właściciele samochodów powinni pamiętać, żeby nie parkować pod drzewami, a właściciele ogrodów muszą schować wszystkie narzędzia do komórek. A meble ogrodowe najlepiej do czegoś przywiązać, albo też schować. O wychodzeniu z domu najlepiej w ogóle nie myśleć. W Polsce z powodu wiatru zginęła już kobieta w Krakowie, którą uderzył w głowę konar zerwany z drzewa.
Trudna sytuacja jest na Bałtyku. Stan wody jest wysoki, a sztorm może spowodować tak zwaną cofkę, czyli cofanie się wody do koryt rzek. Zalania portu obawiają się mieszkańcy Ustki.
Meteorolodzy radzą śledzić komunikaty o pogodzie przez cały dzień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl