Samobójstwo policjantki w lubelskiej policji. Dziś rano przyszła na komisariat i - z nieznanych jeszcze powodów - zastrzeliła się. Miała 34 lata.
Dramat rozegrał się o godzinie 7 rano. Kobieta zjawiła się na komendzie wojewódzkiej. Wyjęła swą służbową broń i popełniła samobójstwo. Strzeliła w klatkę pierwsiową. Co było powdodem tej dramatycznej decyzji. "Ustalamy to. Na razie - dla dobra sprawy - za wcześnie, żeby ujawniać szczegóły" - tłumaczy dziennikowi.pl Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie.
Kobieta pracowała w Wydziale Kryminalnym. Służyła w policji dziewięć lat. "Zabiła się w pomieszczeniach, gdzie pracowała" - mówi dziennikowi.pl Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.
Policjantka zajmowała się przestępstwami kryminalnymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|