Dziennik Gazeta Prawana logo

Komornikom opłaca się ściągać długi szpitali

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie minął miesiąc od wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który pozwolił na zajmowanie szpitalnych długów, a komornicy już przejmują pieniądze na leczenie chorych. Takiego pośpiechu nie wykazują jednak, gdy chodzi o odzyskanie pieniędzy za alimenty. Powód? Zarobek jest dużo mniejszy niż przy odzyskiwaniu długów szpitali.
Komornik od każdego zajętego długu ma dla siebie 15 proc. jego wysokości. A miesięczna pensja komornika w Polsce to niemal 45 tys. złotych - pisze "Fakt".

Robert Kapica, który w dwa dni ściągnął z kliniki hematologii we Wrocławiu ponad 12 mln, zarobił już 180 tys. zł.

"To dlatego komornicy tak chętnie zajmują szpitalne konta. Po prostu dużo na tym zarabiają" - informuje "Fakt".

Tam gdzie zarobki są niskie, komornicy nie nie są już skuteczni. Dlatego nie chcą odzyskiwać długów alimenciarzy. "Z odzyskanych 600 zł, komornik będzie miał zalewie 90 zł" - pisze "Fakt".

"To przez komorników muszę utrzymać moje dzieci za kilkadziesiąt złotych miesięcznie" mówi gazecie Renata Iwaniec, matka samotnie wychowująca dwóch synów . "Komornik jest z siebie dumny, jak ściągnie z mojego byłego męża 5060 zł miesięcznie, choć zasądzone alimenty są dziesięciokrotnie wyższe" - dodaje Iwaniec.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj