Komornik od każdego zajętego długu ma dla siebie 15 proc. jego wysokości. A miesięczna pensja komornika w Polsce to niemal 45 tys. złotych - pisze "Fakt".
Robert Kapica, który w dwa dni ściągnął z kliniki hematologii we Wrocławiu ponad 12 mln, zarobił już 180 tys. zł.
"To dlatego komornicy tak chętnie zajmują szpitalne konta. Po prostu dużo na tym zarabiają" - informuje "Fakt".
Tam gdzie zarobki są niskie, komornicy nie nie są już skuteczni. Dlatego nie chcą odzyskiwać długów alimenciarzy. "Z odzyskanych 600 zł, komornik będzie miał zalewie 90 zł" - pisze "Fakt".
"To przez komorników muszę utrzymać moje dzieci za kilkadziesiąt złotych miesięcznie" – mówi gazecie Renata Iwaniec, matka samotnie wychowująca dwóch synów . "Komornik jest z siebie dumny, jak ściągnie z mojego byłego męża 50–60 zł miesięcznie, choć zasądzone alimenty są dziesięciokrotnie wyższe" - dodaje Iwaniec.
Nie minął miesiąc od wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który pozwolił na zajmowanie szpitalnych długów, a komornicy już przejmują pieniądze na leczenie chorych. Takiego pośpiechu nie wykazują jednak, gdy chodzi o odzyskanie pieniędzy za alimenty. Powód? Zarobek jest dużo mniejszy niż przy odzyskiwaniu długów szpitali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama