Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat ordynatora: Zarzuty są mocno przesadzone

12 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obrona Mirosława G. - ordynatora kardiochirurgii w szpitalu MSWiA - próbuje podważyć postawione mu zarzuty. Mecenas Magdalena Bentkowska-Kiczor twierdzi, że najcięższy - zabójstwa - polega na błędzie w sztuce lekarskiej.

Bentkowska-Kiczor zarzuca ministrowi sprawiedliwości i szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego, że ich wypowiedzi o aresztowanym ordynatorze są - jak to określiła - mocno przerysowane. Według niej, większość zarzutów postawionych Mirosławowi G. dotyczy łapówkarstwa. Pani adwokat twierdzi, że w sumie jej klient wziął 10 tys. złotych. Prokuratura mówi jednak o łapówkarstwie na wielką skalę.

Obrona ordynatora kwestionuje również zarzut zabójstwa pacjenta. Bo - jak mówi - to był najwyżej błąd w sztuce lekarskiej, w wyniku którego chory zmarł. Ale CBA podało, że Mirosław G. w zeszłym roku przeprowadził przeszczep serca u pacjenta mimo przeciwwskazań do tego zabiegu. Po operacji zażądał od rodziny chorego łapówki, ale jej nie dostał.

Kilka dni po operacji kazał odłączyć mężczyznę od urządzeń wspomagających czynności życiowe. Pacjent zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj