Dziennik Gazeta Prawana logo

Kardiolodzy w Gorzowie wracają do pracy

12 października 2007, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pacjenci z sercowymi kłopotami z Gorzowa mogą odetchnąć. Nie zostaną bez opieki. Po wielogodzinnych negocjacjach lekarze zgodzili się pracować przed dwa miesiące na podstawie umowy-zlecenia. Od maja będą mieć kontrakty ze szpitalem.

"Do pracy wracamy od dzisiaj. Ja zostaję na dyżurze, a od jutra już normalny tryb pracy - według listy" - mówi kardiolog Wiesław Supiński. To dobre wiadomości, bo od wczoraj oddział kardiologiczny w Gorzowie w zasadzie był zamknięty. Najciężej chorych pacjentów przewieziono do Nowej Soli.

Wszystko przez kłótnię o pieniądze. Gorzowscy kardiolodzy złożyli wypowiedzenia, kiedy nowy dyrektor szpitala zapowiedział, że nie będzie respektował ich ustaleń z poprzednią dyrekcją. Argumentował, że szpitala zadłużonego na 300 mln złotych nie stać na podniesienie płac. W konflikcie mediował dziś szef Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu prof. Marian Zembala. Lekarze zgodzili się wrócić do pracy. Nie ujawniono jednak dokładnych warunków porozumienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj