Bracia - 9- i 12-latek - ślizgali się na zamarzniętym Jeziorze Skarbienieckim niedaleko Żnina (kujawsko-pomorskie). Nagle lód pod chłopcami się załamał. Obaj wpadli do lodowatej wody. Po kilku godzinach poszukiwań odnaleziono ich ciała.
Bawiących się chłopców było trzech. Kiedy pod jednym z nich załamał się lód, jego brat rzucił się na ratunek. Niestety też znikł w lodowatej toni. Trzeci chłopiec ruszył po pomoc dorosłych, ale było już za późno.
W akcji ratowniczej brali udział policjanci i strażacy. Pomagali jeszcze ratownicy i płetwonurkowie z Bydgoszczy. Chłopcy na jeziorze byli sami, bez rodziców i jakiejkolwiek opieki dorosłych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl