Skandal wyszedł na jaw, kiedy felerne buty trafiły na nogi wojskowych, szykujących się do wyjazdu do Afganistanu. Zanim na dobre rozpoczęli ćwiczenia, buty - które nosili, a które miały trzy lata gwarancji - niemal zupełnie się rozpadły. W ciągu kilku dni reklamacje zgłosiło 350 żołnierzy, którzy skarżyli się, że buty pękają i odpadają im podeszwy - pisze "Życie Warszawy".
Śledztwo w sprawie wojskowego obuwia prowadzi już Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Śledczy sprawdzają, czy producenci nie zmówili się i nie skłamali w dokumentach przetargowych. Poza tym chcą sprawdzić, jak to się stało, że wojsko w ogóle wzięło buty tak fatalnej jakości.