Przestępcy zabili już w sumie osiem osób. Mordercy są świetnie przygotowani do każdego zabójstwa - najpierw dokładnie poznają zwyczaje ofiary, jej plan dnia, i orientują się, gdzie może trzymać pieniądze. Potem zabijają tak, by pozostało jak najmniej śladów. Dlatego policji nie udało się jeszcze ich złapać.
Groźny gang działa od kilku miesięcy. Zaczęło się od listopadowego morderstwa w Ostrowie pod Przemyślem. Tam scenariusz był niemal identyczny jak wczoraj w Myślenicach. Na podwórzu swojego domu zginął właściciel kantoru i jego pracownik. Potem były kolejne zabójstwa - zawsze ofiarami byli ludzie zajmujący się obrotem walutami.