Takiego kierowcy szczecińscy policjanci nie widzieli nigdy. Gdy rano przyjechali na miejsce zderzenia opla z miejskim autobusem, okazało się, że winny wypadku kierowca osobówki siadł za kółkiem po kilku głębszych, a na dodatek miał jedno oko szklane.
Gdy policjanci sprawdzili dane pirata, okazało się, że 2 lata wcześniej stracił prawo jazdy... za jazdę po pijanemu - pisze "Fakt".
Dramat rozegrał się rano na ulicach Szczecina. Gdy autobus linii 59 wjechał na skrzyżowanie w centrum miasta, nagle z wielką prędkością wjechał w niego opel kadett! "Dokładnie widziałem, jak samochód pędzi prosto na nas. Nawet na moment nie zwolnił" - opowiada "Faktowi" jeden z przerażonych pasażerów.
W wypadku zostały ranne dwie osoby, które przewieziono do szpitala. Jedną z nich był pijany jednooki kierowca.
Dramat rozegrał się rano na ulicach Szczecina. Gdy autobus linii 59 wjechał na skrzyżowanie w centrum miasta, nagle z wielką prędkością wjechał w niego opel kadett! "Dokładnie widziałem, jak samochód pędzi prosto na nas. Nawet na moment nie zwolnił" - opowiada "Faktowi" jeden z przerażonych pasażerów.
W wypadku zostały ranne dwie osoby, które przewieziono do szpitala. Jedną z nich był pijany jednooki kierowca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl