28-letni operator ze śląskiego Lublińca miał 1,5 promila w wydychanym powietrzu. W takim stanie wsiadł za kierownicę frezarki do asfaltu. Kierowana przez niego maszyna przygniotła do ogrodzenia idącego ulicą 16-latka.

Gimnazjalistę odwieziono do szpitala. Lekarze mówią, że jego stan jest stabilny. Operator maszyny na razie został zatrzymany. Policja przesłucha mężczyznę dopiero, kiedy ten wytrzeźwieje.