W taką tragedię aż trudno jest uwierzyć. Rodzice wyszli ze swoim 1,5-rocznym dzieckiem na balkon. Nagle, nie wiadomo dlaczego, balkon zarwał się. Wszystkich przygniotła bardzo ciężka płyta balkonowa. Cała trójka trafiła do szpitala. W najgorszym stanie było dziecko. Niestety zmarło.
Nie pomogła reanimacja - Jego rodzice są ranni.
Wszystko wydarzyło się wieczorem . Balkon starej kamienicy zerwał się, gdy było na nim małżeństwo - 29-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna - z małym dzieckiem.
Natychmiast wezwano strażaków i karetki. Dotarcie do rannych, przygniecionych ciężką płytą, nie było łatwe. Gdy zabierała je karetka, jeszcze żyło. Jednak mimo wysiłków lekarzy, zmarło w szpitalu.
Przyczyną tragedii był prawdopodobnie Sprawdzi to teraz nadzór budowlany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl