Nie pomogła reanimacja - dziecka nie udało się uratować. Jego rodzice są ranni.

Reklama

Wszystko wydarzyło się wieczorem w jednopiętrowym domu przy ulicy Krakowskie Przedmieście w Piotrkowie Trybunalskim. Balkon starej kamienicy zerwał się, gdy było na nim małżeństwo - 29-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna - z małym dzieckiem.

Natychmiast wezwano strażaków i karetki. Dotarcie do rannych, przygniecionych ciężką płytą, nie było łatwe. W najgorszym stanie było dziecko. Gdy zabierała je karetka, jeszcze żyło. Jednak mimo wysiłków lekarzy, zmarło w szpitalu.

Przyczyną tragedii był prawdopodobnie zły stan techniczny budynku. Sprawdzi to teraz nadzór budowlany.