Nie mamy problematycznych stosunków z Rosją, staramy się utrzymywać dobre relacje ze wszystkimi. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy wywiązywać się z naszych zobowiązań wobec sojuszników i NATO – podkreślił minister, który udzielił wywiadu podczas wizyty w Warszawie z okazji konferencji branży obronnej i sektora bezpieczeństwa Defence24 Days.
Szef MON Słowacji: Wyzwoliła nas Armia Czerwona
Kaliniak skomentował również zapowiedzianą podróż premiera Słowacji Roberta Ficy do Moskwy. W sobotę, 9 maja, szef słowackiego rządu weźmie udział w obchodach rocznicy zwycięstwa stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w II wojnie światowej. Podkreślił, że nie będzie tam na paradzie wojskowej.
Nie ulega wątpliwości, że w 1945 r. wyzwoliła nas Armia Czerwona. (...) Tysiące Rosjan zginęło na Słowacji, z dala od domu. Musimy o tym pamiętać. (...) Nie ma w tym żadnego podtekstu politycznego – ocenił minister, dodając, że Fico uda się następnie do byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Dachau, a także Normandii i Waszyngtonu.
Premier Słowacji jedynym politykiem UE w Moskwie
Fico gościł w Moskwie w 2025 r. na uroczystościach upamiętniających 80. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Był wówczas jedynym politykiem UE w stolicy Rosji i spotkał się tam z przywódcą tego państwa, Władimirem Putinem. Kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 2025 r., złożył niezapowiedzianą wizytę na Kremlu i rozmawiał z Putinem o współpracy energetycznej.
Szef MON Słowacji: V4? To był spór Tuska i Orbana
Kaliniak ocenił, że problemy w ramach Grupy Wyszehradzkiej były spowodowane osobistym sporem Donalda Tuska i premiera Węgier Viktora Orbana, a bieżące kwestie polityczne nie przekładają się na współpracę wojskową. Przyznał też, że zapowiedziana relokacja części sił amerykańskich z Niemiec "jest sygnałem ostrzegawczym", ale nie wierzy, aby USA całkowicie wycofały się z Europy.