Po usłyszeniu 12 zarzutów stan zdrowia Jacka S., ordynatora chirurgii ogólnej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, pogorszył się. Podejrzany o łapówkarstwo lekarz trafił na oddział kardiologii.
Chirurg nie stawił się wczoraj przed sądem, aby usłyszeć postanowienia co do swojej przyszłości. Prokurator i sędzia zjawili się za to w szpitalu, do którego
trafił lekarz. Mieli zdecydować, czy ordynator łapówkarz trafi do aresztu - pisze "Fakt".
Jacek S. został zatrzymany w środowy poranek na terenie posiadłości w Psarach. Słynny na całą Polskę chirurg został oskarżony przez prokuraturę o branie łapówek. W jego domu oprócz pieniędzy znaleziono 40 butelek markowych alkoholi i luksusowe pióra.
Choć profesor zaprzecza zarzutom, to prokuratura wystąpiła do sądu o jego aresztowanie. Po tym Jacek S. nagle zasłabł. Badający go medyk orzekł jednak, że może uczestniczyć w przesłuchaniu. Noc ze środy na czwartek miał spędzić w policyjnej celi. Ale - jak pisze "Fakt" - w nocy znów zaczął narzekać na kłucie w sercu. Zawieziono go wtedy na oddział kardiologii w Sosnowcu. I to tam do jego łóżka pofatygowali się wczoraj sędzia i prokurator.
Jackowi S. grozi za łapówkarstwo 8 lat więzienia.
Jacek S. został zatrzymany w środowy poranek na terenie posiadłości w Psarach. Słynny na całą Polskę chirurg został oskarżony przez prokuraturę o branie łapówek. W jego domu oprócz pieniędzy znaleziono 40 butelek markowych alkoholi i luksusowe pióra.
Choć profesor zaprzecza zarzutom, to prokuratura wystąpiła do sądu o jego aresztowanie. Po tym Jacek S. nagle zasłabł. Badający go medyk orzekł jednak, że może uczestniczyć w przesłuchaniu. Noc ze środy na czwartek miał spędzić w policyjnej celi. Ale - jak pisze "Fakt" - w nocy znów zaczął narzekać na kłucie w sercu. Zawieziono go wtedy na oddział kardiologii w Sosnowcu. I to tam do jego łóżka pofatygowali się wczoraj sędzia i prokurator.
Jackowi S. grozi za łapówkarstwo 8 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl