Dziennik Gazeta Prawana logo

Straciła prawa do dziecka, które omal nie zamarzło

12 października 2007, 16:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyrodna matka wolała pić alkohol niż opiekować się swoim 2,5-letnim dzieckiem. Za to sąd odebrał jej prawa rodzicielskie. Nie miał żadnych wątpliwości, bo gdy matka piła, jej synek przeszedł na bosaka 1,5 kilometra po śniegu. Omal nie stracił stópek.

Jaruś z Wolina jest już pod dobrą opieką - u swojej babci. Do mamy nie wróci, bo ta od dziś nie ma prawa się nim opiekować. Za to, że miesiąc temu była tak pijana, że synek o mało przez nią nie zamarzł.

Kobieta piła alkohol, gdy chłopiec wyszedł z domu boso, ubrany tylko w porwaną piżamkę. Był ośmiostopniowy mróz. Zanim dziecko upadło z wyczerpania, przeszło boso 1,5 km. Znalazł je mieszkaniec pobliskiej wsi. Chłopiec miał poważnie odmrożone nogi, ale lekarze uratowali je przed amputacją.

Utrata praw rodzicielskich to niejedyna kara dla matki Jarusia. Kobieta odpowie przed sądem także za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka i znęcanie się nad nim. Grozi jej 10 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj