Agencja Reuters, powołując się na wysokiego rangą urzędnika USA, przekazała wstrząsającą wiadomość: irańska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła amerykański myśliwiec. Do zdarzenia doszło w piątek rano. Amerykańskie dowództwo natychmiast wysłało jednostki poszukiwawczo-ratownicze, aby odnaleźć załogę maszyny.
Na ten moment Pentagon oraz dowództwo sił powietrznych wstrzymują się od oficjalnych komunikatów. Urzędnik, który rozmawiał z dziennikarzami, zastrzegł sobie anonimowość i nie podał szczegółów dotyczących stanu pilota.
Sprzeczne doniesienia. F-35 czy F-15E?
Irańska armia wydała komunikat, w którym chwali się strąceniem najnowocześniejszego myśliwca typu F-35. Jednak dowody wizualne sugerują coś innego. Państwowa telewizja w Iranie pokazała nagrania i zdjęcia szczątków płonącego samolotu.
Dziennik "Guardian" skonsultował te materiały z ekspertami wojskowymi. Ich ocena jest jednoznaczna: wrak to najprawdopodobniej F-15E Strike Eagle. Według specjalistów maszyna ta mogła należeć do 494. eskadry, która na co dzień stacjonuje w brytyjskiej bazie RAF Lakenheath.
Biały Dom monitoruje sytuację
Incydent wywołał natychmiastową reakcję w Waszyngtonie. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, potwierdziła stacji CNN, że prezydent Donald Trump zna szczegóły zdarzenia. Źródła w administracji rządowej podają, że prezydent otrzymuje bieżące aktualizacje dotyczące przebiegu misji poszukiwawczej. Amerykańscy dowódcy koncentrują wszystkie siły na bezpiecznym sprowadzeniu pilota do bazy, zanim dotrą do niego irańskie służby.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.