Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugi raz przed sądem 24-godzinnym

12 października 2007, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sędzia z Kołobrzegu mocno się zdziwił, gdy znów zobaczył 59-letniego Czesława S. Zaledwie kilka dni temu skazał go za jazdę po pijanemu na rowerze. Pijak po raz drugi pojawił się w sali rozpraw 24-godzinnego sądu. Z tego samego powodu.

59-latek jest pierwszym Polakiem osądzonym dwa razy w przyspieszonym trybie. Dokonał nie lada wyczynu, bo sądy 24-godzinne działają zaledwie od tygodnia. Gdy kilka dni temu policja zatrzymała go po raz pierwszy, miał 2,9 promila alkoholu we krwi i jechał na rowerze. Dzień później stanął przed sądem, który skazał go na 10 miesięcy prac społecznych i zakazał Czesławowi S. jeździć przez cztery lata.

59-latek nie przejął się jednak wyrokiem. Minęło kilka dni i znów wsiadł na rower. Po kilku głębszych. Tym razem miał we krwi 1,8 promila. Wyrok sądu 24-godzinnego był teraz bardziej surowy. Recydywista dostał osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - w tym rowerów - przez pięć lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj