Studzienki miały rozkute betonowe obudowy wokół klap wejściowych. To zaniepokoiło inspektorów Sanepidu. Nie wiadomo bowiem, czy ktoś nie skaził ujęcia. Badania potrwają 48 godzin. Najwcześniej więc woda w kranach w Hrubieszowie i okolicy popłynie dopiero w piątek.

Z zamkniętego dziś wodociągu do tej pory korzystali mieszkańcy Hrubieszowa i okolicznych miejscowości - Świerszczów, Teptiuków, Gródek, Obrowiec i Wolica. Teraz muszą brać wodę z beczkowozów.