Mieszkańcy Hrubieszowa i pięciu okolicznych miejscowości na Lubelszczyźnie nie mają wody. Ktoś otworzył i uszkodził dwie studzienki. Zaalarmowany Sanepid zamknął wodociąg i sprawdza, czy woda nie jest skażona.
Studzienki miały rozkute betonowe obudowy wokół klap wejściowych. To zaniepokoiło inspektorów Sanepidu. Nie wiadomo bowiem, czy ktoś nie skaził ujęcia. Badania potrwają 48 godzin. Najwcześniej więc woda w kranach w Hrubieszowie i okolicy popłynie dopiero w piątek.
Z zamkniętego dziś wodociągu do tej pory korzystali mieszkańcy Hrubieszowa i okolicznych miejscowości - Świerszczów, Teptiuków, Gródek, Obrowiec i Wolica. Teraz muszą brać wodę z beczkowozów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|