Znów zapowiada się awantura o Paradę Równości w stolicy. Ruch Młodych LPR napisał do prezydent Warszawy list, w którym apeluje o cofnięcie zgody na sobotnią manifestację gejów i lesbijek.
Krzysztof Bosak, poseł i równocześnie lider ruchu, wytacza ciężkie działa. Twierdzi, że Hanna Gronkiewicz-Waltz może odmówić organizacji parady homoseksualistów ze względu na "ochronę moralności publicznej". Jest to zapisane w prawie o zgromadzeniach.
"Jeżeli jest taki przepis, to dlaczego z niego nie korzystać?" - pyta poseł Ligi. Bosak podkreśla jednocześnie, że konstytucyjnie chronioną wartością jest rodzina - zdefiniowana jako związek kobiety i mężczyzny.
Urząd miasta na razie nie ustosunkował się do apelu LPR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|