"Papież poznał moją historię? Specjalnie dla mnie wysłał książkę z podpisem?" - pytał z niedowierzaniem Świtaj, gdy reporter DZIENNIKA rozmawiał z nim jeszcze przed rozpoczęciem aukcji.
Już po pierwszych dwóch dniach licytacji widać, że wspaniały gest Benedykta XVI nie pójdzie na marne. Ciągle dołączają nowi uczestnicy i niemal co godzina rośnie kwota, która zostanie przeznaczona na zakup specjalistycznego wózka dla sparaliżowanego mężczyzny.
Aukcja książki papieża "Jezus z Nazaretu" odbywa się na stronie: aukcje.dziennik.pl. Potrwa do 30 maja.
Pieniądze uzyskane z licytacji dzieła Ojca Świętego trafią do Świtaja za pośrednictwem fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko", która razem z wydawcą książki - Wydawnictwem M - współorganizuje akcję.
Janusz Świtaj od 14 lat jest przykuty do łóżka i żyje tylko dzięki respiratorowi, który za niego oddycha. Wszystko przez wypadek na motocyklu. Po latach bezskutecznej walki ze swoim inwalidztwem był już gotów umrzeć, wysłał nawet do sądu dramatyczną prośbę o zgodę na eutanazję. Jego sprawa stała się głośna w całej Polsce.
Dzięki pomocy Anny Dymnej, która dała mu pracę w swojej fundacji, odzyskał wiarę w to, że warto żyć. Teraz, może również dzięki Twojej pomocy, sprawimy, że będzie mógł wyrwać się z zamknięcia i ponownie zobaczyć świat. Im wyższą stawkę osiągnie na aukcji książka z podpisem papieża, tym szybciej uda się kupić kosztujący 200 tysięcy złotych specjalistyczny wózek. Jak dotąd udało się zebrać na ten cel 106 tys. zł.