Bruksela nie chce zatrudniać Polaków. Nasi rodacy, którzy pomyślnie przeszli egzaminy na unijne stanowiska, mimo wszystko nie dostają pracy - alarmuje "Życie Warszawy". A polscy politycy nie mają wątpliwości: "To dyskryminacja".
Tak przynajmniej wynika z danych Komisji Europejskiej - twierdzi Daniel Pawłowiec, sekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. I zamierza wystąpić do rządu z prośbą o interwencję.
"Skoro Włosi lobbują, aby zatrudniać w unijnych urzędach ich rodaków, to my także powinniśmy działać w ten sposób" - mówi Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany PO.
W urzędach UE pracuje obecnie 1,4 tys. Polaków, a powinno być ich dwa razy tyle.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane