Dwie kobiety i mężczyzna, którzy wracali z dyskoteki zginęli, gdy ich rozpędzone audi wbiło się w drzewo w Węgorzynie (pomorskie). Czwarty pasażer samochodu walczy o życie w szpitalu. Policja podejrzewa, że kierowca był pijany.
Drzewo, które miało metr średnicy, nie wytrzymało uderzenia rozpędzonego auta. Złamało się. Samochód od razu stanął w płomieniach.Trójka pasażerów nie miała żadnych szans na przeżycie.
W tym koszmarnym wypadku zginęła 21-letnia kobieta i 15-letnia dziewczyna oraz 35-letni kierowca samochodu. O życie walczy w szpitalu 21-letni mężczyzna, ranny jest w bardzo ciężkim stanie.
Prokuratura będzie znała przyczyny wypadku, gdy lekarze przeprowadzą sekcję zwłok kierowcy. Policja podejrzewa jednak, że mężczyzna był pijany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|