Dziennik Gazeta Prawana logo

Wjechał w stróżówkę i zabił dwóch ludzi

13 października 2007, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po raz kolejny przez pijanego kierowcę zginęli niewinni ludzie. Dziś nad ranem w Szczecinie wjechał on w stróżówkę, w której siedziała dwójka mężczyzn. Obaj zginęli na miejscu, a kierowcy nic się nie stało.

W nocy z soboty na niedzielę pił alkohol na imprezie, a nad ranem usiadł za kierownicą. 26-letni Paweł Z pędził przez szczecińskie ulice, pewny swoich umiejętności. W końcu miał prawo jazdy kategorii A, B i C.

Na ulicy Łukasińskiego w Szczecinie górą był jednak alkohol. Samochód wypadł z drogi, trafił w ogrodzenie jednego z domów, a potem wjechał w stojący obok barak. Pech chciał, że w środku znajdowała się dwójka mężczyzn, którzy po uderzeniu samochodu, zginęli na miejscu. Jeden z nich był stróżem, który pilnował pobliskiej budowy, a drugi to jego kolega.

Mającemu 1,7 promila we krwi Pawłowi Z. nic się nie stało. Za zmasakrowanie swoim samochodem dwójki niewinnych osób grozi mu teraz do 12 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj