To miała być nocna zabawa. Jednak zamiast okrzyków radości słychać było płacz rannych. W parku Staszica w Czarnkowie z zaczepów wypięła się karuzela typu shaker.
Pięć osób spadło z wysokości ok. sześciu metrów. Najciężej ranna osoba ma złamany kręgosłup, a inna miednicę. Wszyscy ranni trafili do szpitala, a sprawę wypadku na karuzeli bada już prokurator. Bo trzeba sprawdzić, czy maszyna miała wszystkie atesty.