Dziennik Gazeta Prawana logo

300 turystów utknęło w Polsce i Tunezji

13 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miały być wspaniałe wakacje w słonecznym Monastyrze, jest kupa nerwów. 300 klientów biura podróży Ecco Holiday koczuje od 12 godzin na lotniskach. Ok. 150 osób - w Tunisie, tyle samo - w Warszawie. Jedni mają wrócić do domu, inni odlecieć na urlop. Ale nie ma czarteru Karthago Airlines. Co się stało? "Jest opóźnienie. Muszą czekać" - tłumaczy beztrosko Ecco Holiday.

"Nie mamy czym odlecieć na wakacje. Koczujemy na lotnisku Okęcie od 7 rano. O godzinie 10 miał być czarter linii Karthago i zawieźć nas do Tunisu. Ale nie ma go, a biuro podróży Ecco Holiday się nami nie interesuje. Nic nie wiemy" - żali się dziennikowi.pl Tadeusz Socha, jeden z około 150 turystów, którzy już prawie pół doby bezradnie czekają na samolot w Warszawie.

Ale to niejedyni podróżni, którzy chcieli z Ecco Holiday spędzić miłe wakacje w Tunezji, a zamiast tego denerwują się teraz zostawieni samym sobie. Bo inna taka grupa, także licząca ok. 150 osób, czeka od świtu na lotnisku w Tunisie. Także mieli mieć czarter Karthago Airlines, który miał dowieźć ich do Polski. I także go nie ma.

Dlaczego grupy wystawionych do wiatru rodaków są dwie? Bo czartery zwykle zabierają turystów w obie strony - jednych do domu, a drugich w drodze powrotnej - na wakacje. Wystarczy więc, że nawali jeden i już jest podwójny problem.

Co się stało? Na to pytanie dokładnie nikt nam odpowiedzieć nie umie. "Jest opóźnienie. Turyści muszą poczekać, ale nic złego się nie dzieje. Do domów wrócą" - mówi dziennikowi.pl Aleksandra Wieczorek z biura podróży Ecco Holiday.

Także polska ambasada w Tunezji nie ma żadnych sygnałów, że wydarzyło się coś... niezwykłego i że niezbędna jest natychmiastowa interwencja. "To nic nadzwyczajnego. Tutaj często czeka się na czartery po kilkanaście godzin, bo są one ostatnie w kolejce lotów. Nie mamy zgłoszenia, że dzieje się coś nadzwyczajnego" - mówi dziennikowi.pl polski konsul w Tunezji, Julita Baś.

A ludzie? Czekają, bo nic innego im nie pozostaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj