Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiąc złotych stypendium dla przyszłych inżynierów

13 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nawet 1000 złotych miesięcznego stypendium dostaną wyróżniający się studenci uczelni technicznych. W ten sposób Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce zachęcić maturzystów, by wybierali kierunki ścisłe - pisze DZIENNIK.

Nowy system stypendialny finansowany ze środków unijnych ma wystartować w przyszłym roku akademickim. W najbliższym czasie mają zostać ogłoszone warunki przyznawania zdolnym studentom finansowej gratyfikacji.

Na rynku pracy zaczyna brakować kilkudziesięciu tysięcy inżynierów, technologów czy informatyków. Mimo tego, że po studiach technicznych o wiele prościej jest znaleźć dobrze płatną pracę, maturzyści omijają politechniki szerokim łukiem.

"Kierunki techniczne są odbierane jako trudne, dlatego zdolna, ale przeważnie leniwa młodzież wybiera kierunki humanistyczne" - tłumaczy były minister edukacji Mirosław Handke.

Dodaje jednak, że perspektywa gratyfikacji za dodatkowy wysiłek, jaki trzeba włożyć, by ukończyć np. studia inżynierskie, z pewnością przyciągnie młodych ludzi.

W Polsce studia techniczne wybiera zaledwie kilkanaście procent maturzystów. Tymczasem w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych ten odsetek wynosi 25 - 26 proc. Jednak te kraje jeszcze kilkanaście lat temu borykały się z tym samym problemem. Rozwiązać go pomógł właśnie dodatkowy system stypendialny dla studentów szkół technicznych.

"Prezydent Bush co roku funduje 4 tys. dolarów rocznego wsparcia dla każdego studenta, który zalicza semestr na ocenę co najmniej dobrą. Podobny system stosują kraje skandynawskie oraz Wielka Brytania" - opowiada prof. Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej i szef Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Dodaje, że podobne kryteria mogły by zostać przyjęte w Polsce. "Aby zaliczyć semestr na politechnice na ocenę dobrą, należy przyłożyć się do nauki, a to stypendium ma nie tylko pobudzić zainteresowanie naukami ścisłymi, ale właśnie wynagrodzić dodatkowy wysiłek i czas, jaki należy poświęcić, by skończyć studia ścisłe" - wyjaśnia prof. Luty.

I zapewnia, że każda inicjatywa w tym kierunku zostanie przyjęta przez rektorów i środowiska akademickie z otwartymi rękoma.

Eksperci zaznaczają jednak, że powinien powstać kompleksowy fundusz wspierania nauk ścisłych. I obok systemu stypendiów powinny się znaleźć środki na to, by reaktywować pracownie i zaplecze laboratoryjne w szkołach średnich.

Na dodatkowe wynagrodzenie powinni liczyć również nauczyciele uczący matematyki, fizyki czy chemii. A jest skąd brać pieniądze: resort szkolnictwa wyższego ma do wydania do roku 2013 blisko miliard euro.

Na razie politechniki chwytają się innych rozwiązań, by przyciągnąć do siebie studentów. Organizują kursy przygotowawcze i uzupełniające dla tych, którzy nie radzą sobie na studiach. Cztery z tych uczelni: Politechnika Gdańska, Wrocławska, Warszawska oraz Akademia Górniczo-Hutnicza poszły krok dalej i stworzyły konsorcjum, które wspiera naukę matematyki i fizyki w liceach. Mimo to tegoroczna rekrutacja na wiele kierunków ścisłych została przedłużona, bo zabrakło chętnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj