"My do takiej pogody jesteśmy przyzwyczajeni. W Kielcach faktycznie wieją silne wiatry. Szczególnie na dworcu" - przyznaje wiceprezydent tego miasta, Andrzej Sygut. I po chwili decyduje się na rycerski gest - pisze "Fakt"
"Z tego miejsca, z ratusza, mogę przeprosić Polaków za wietrzną pogodę. Jako honorowi i dumni mieszkańcy swojego miasta bierzemy pełną odpowiedzialność za wiejące wiatry... Mam tylko nadzieję, że te przeprosiny sprawią, że wróci lato" - mówi twardo, specjalnie dla Faktu Andrzej Sygut.
Być może niezwykły gest wiceprezydenta odpędzi fatalną aurę. Tym bardziej, że meteorolodzy znów obiecują, że w sierpniu będzie lepiej - pisze "Fakt". W pierwszym tygodniu ma co prawda napływać jeszcze polarne powietrze, ale potem mają wrócić upały. Nie zabraknie, niestety, deszczu.
Drugi tydzień ma już przypominać prawdziwe lato. Temperatury wrócą do tych wartości, które plażowicze lubią w lecie najbardziej: 26-28 st. C nad morzem i na Mazurach do 30-32 na południu kraju.W trzecim tygodniu sierpnia będzie pogodnie, choć już nie tak gorąco. Przyjemna temperatura: od 22 do 28 stopni Celsjusza.
I to koniec dobrych wiadomości. Pod koniec sierpnia dotrze do nas znad Islandii chłodniejsze powietrze. I znów będzie pogoda jak w Kieleckim.