Przyjechali do Polski, by pomagać potrzebującym powodzianom. Co ich spotkało? Niestety, nie tradycyjna polska gościnność. Ratownicy z Niemiec zostali okradzeni. Z ich zaparkowanego na Podkarpaciu pojazdu zniknęły kanistry z ropą i kamizelki.
Policja z Tarnobrzegu szuka złodzieja, który włamał się do pojazdu niemieckiej służby ratowniczej, pomagającej w usuwaniu skutków powodzi. Jak poinformował rzecznik podkarpackiej policji podkom. Paweł Międlak, do włamania doszło nocą na jednym z zalanych podczas powodzi osiedli Wielowieś w Tarnobrzegu.
"Sprawca wykorzystał fakt, że samochód zostawiono na noc na terenie zalewowym i skradł z niego dwie kamizelki odblaskowe z logo firmy THW oraz dwa kanistry z ropą" - powiedział Międlar. Dodał, że wartość skradzionych przedmiotów szacowana jest na 200 euro.
Prezydent miasta Jan Dziubiński wyznaczył 500 złotych nagrody dla osoby, która przyczyni się do ustalenia sprawcy przestępstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|
