W Serbii trwają masowe protesty
Wcześniejszych wyborów domagał się studencki ruch protestu, który zawiązał się po katastrofie budowlanej na dworcu w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 r. Zginęło tam 16 osób. Od tego czasu w całym kraju trwają masowe protesty, które przeistoczyły się w szerszy ruch sprzeciwu wobec korupcji i długoletnich rządów Vuczicia.
W poniedziałek o rozwiązanie parlamentu i przedterminowe wybory formalnie wystąpił premier Djuro Macut. Vuczic jeszcze przed rozwiązaniem parlamentu zapowiedział, że po wyborach będzie ubiegać się o urząd szefa rządu.
Głównym konkurentem obozu Vuczicia jest studencki ruch protestu. Ruch ten zapowiedział, że wystawi własną listę, która - według sondaży - będzie najpoważniejszym konkurentem związanej z Vucziciem Serbskiej Partii Postępowej (SNS).
Prezydent Serbii zaprzecza oskarżeniom
Obecny prezydent sprawuje tę funkcję drugą kadencję, która mija w 2027 r. Serbska konstytucja zabrania wyboru na urząd prezydenta więcej niż dwukrotnie.
Vuczić kierował już serbskim rządem w latach 2014-17, zanim został głową państwa. W sobotę, 5 września, założona przez niego SNS potwierdziła, że Vuczić jest kandydatem ugrupowania na premiera. SNS rządzi Serbią, samodzielnie lub w koalicji, nieprzerwanie od 2012 r.
Opozycja i protestujący od blisko dwóch lat studenci zarzucają Vucziciowi i jego obozowi ograniczenie wolności mediów, tolerowanie przemocy politycznej, korupcję na dużą skalę oraz powiązania części przedstawicieli władzy ze zorganizowaną przestępczością. Prezydent zaprzecza tym oskarżeniom.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
