Dziennik.pl logo

Bogucki uderzył w premiera Tuska. Szef Kancelarii Prezydenta nie gryzł się w język

dzisiaj, 20:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bogucki uderzył w premiera Tuska. Szef Kancelarii Prezydenta nie gryzł się w język
Bogucki uderzył w premiera Tuska. Szef Kancelarii Prezydenta nie gryzł się w język/PAP
Afera Zonadacrypto nabiera tempa. Donald Tusk oskarża prawicę i prezydenta Karola Nawrockiego, że są w nią "umoczeni". Słowa premiera polskiego rządu spotkały się ze zdecydowaną reakcją Zbigniewa Boguckiego. Szef Kancelarii Prezydenta RP nie gryzł się w język i zamieścił w mediach społecznościowych mocny wpis.

Bogucki zaniepokojony zachowaniem Tuska

Panie Premierze, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować - zaczął Bogucki.

Szef Kancelarii Prezydenta punktuje premiera

Nie wiem, czy ma Pan jeszcze elementarną zdolność przyswajania faktów, czy też w związku z osłoną, jakiej udzieliliście brudnym, mafijnym, bandyckim interesom w czasie waszych rządów, postanowił Pan już teraz iść w niepoczytalność i w ten sposób budować poprzez bełkot swoją linię obrony na przyszłość. Wiem natomiast, jakie są twarde fakty:

  • - O Pana ustawie Zondacrypto 4 grudnia, dzień przed pierwszy rozpoznaniem weta Prezydenta publicznie, oświadczyła: ,,W praktyce jej przyjęcie wsparłoby nas nawet bardziej niż weto", oraz: ,,...ewidentnie jej przepisy, które są bardziej restrykcyjne od rozporządzenia MiCA wyeliminują z rynku podmioty, które chciałyby się ubiegać o licencję w Polsce, a więc naszą konkurencję." O ustawie prezydenckiej tego nie pisali.
  • W Pana ministerstwie finansów konsultowaliście treść waszej ustawy z przedstawicielami Zondacrypto. W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy. W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy.
  • Pan osobiście i pańscy ministrowie uczestniczyliście w wydarzeniach sponsorowanych przez Zondacrypto mimo, że nadzorując służby, jako jedyni powinniście mieć wiedzę o patologiach Zondy. Ja nigdy w żadnym takim spotkaniu nie uczestniczyłem.
  • W czasie Pana rządów prokuratura umorzyła śledztwa dot. Zondacrypto: jedno w 2024, a drugie w 2025 r. Pana Prokurator Generalny oraz podległa mu prokuratura przez ponad cztery miesiące nie wszczęła śledztwa dotyczącego Zondacrypto licząc od niejawnego posiedzenia Sejmu. Ja mówiłem Wam już 5 grudnia, że macie instrumenty prawne, żeby ścigać przestępców na rynku kryptowalut.
  • Pan ma zdjęcie z lutego 2026 r. z koszulką Zondacrypto. Ja takich zdjęć nie mam.
  • Manipuluje Pan odnośnie poprawki. Zmiana brzmienia art. 67, którą w imieniu Prezydenta proponowałem łącznie z innymi zmianami, nie eliminowały możliwości blokowania domen internetowych przez KNF.

Test dla premiera Tuska

Premierze Tusk, może Pan wypuścić na mnie wszystkie swoje polityczne i medialne psy gończe, uruchomić machinę wszystkich służb i prokuratury, niech szukają, przesłuchują, prześwietlają, węszą i podsłuchują, a i tak nic nie znajdą i nic Panu na mnie nie przyniosą, bo nie mają czego znaleźć - podkreślił współpracownik prezydenta Nawrockiego.

Zatem przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów - zakończył Boguzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBogucki uderzył w premiera Tuska. Szef Kancelarii Prezydenta nie gryzł się w język »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj