Bogucki zaniepokojony zachowaniem Tuska
Panie Premierze, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować - zaczął Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta punktuje premiera
Nie wiem, czy ma Pan jeszcze elementarną zdolność przyswajania faktów, czy też w związku z osłoną, jakiej udzieliliście brudnym, mafijnym, bandyckim interesom w czasie waszych rządów, postanowił Pan już teraz iść w niepoczytalność i w ten sposób budować poprzez bełkot swoją linię obrony na przyszłość. Wiem natomiast, jakie są twarde fakty:
- - O Pana ustawie Zondacrypto 4 grudnia, dzień przed pierwszy rozpoznaniem weta Prezydenta publicznie, oświadczyła: ,,W praktyce jej przyjęcie wsparłoby nas nawet bardziej niż weto", oraz: ,,...ewidentnie jej przepisy, które są bardziej restrykcyjne od rozporządzenia MiCA wyeliminują z rynku podmioty, które chciałyby się ubiegać o licencję w Polsce, a więc naszą konkurencję." O ustawie prezydenckiej tego nie pisali.
- W Pana ministerstwie finansów konsultowaliście treść waszej ustawy z przedstawicielami Zondacrypto. W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy. W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy.
- Pan osobiście i pańscy ministrowie uczestniczyliście w wydarzeniach sponsorowanych przez Zondacrypto mimo, że nadzorując służby, jako jedyni powinniście mieć wiedzę o patologiach Zondy. Ja nigdy w żadnym takim spotkaniu nie uczestniczyłem.
- W czasie Pana rządów prokuratura umorzyła śledztwa dot. Zondacrypto: jedno w 2024, a drugie w 2025 r. Pana Prokurator Generalny oraz podległa mu prokuratura przez ponad cztery miesiące nie wszczęła śledztwa dotyczącego Zondacrypto licząc od niejawnego posiedzenia Sejmu. Ja mówiłem Wam już 5 grudnia, że macie instrumenty prawne, żeby ścigać przestępców na rynku kryptowalut.
- Pan ma zdjęcie z lutego 2026 r. z koszulką Zondacrypto. Ja takich zdjęć nie mam.
- Manipuluje Pan odnośnie poprawki. Zmiana brzmienia art. 67, którą w imieniu Prezydenta proponowałem łącznie z innymi zmianami, nie eliminowały możliwości blokowania domen internetowych przez KNF.
Test dla premiera Tuska
Premierze Tusk, może Pan wypuścić na mnie wszystkie swoje polityczne i medialne psy gończe, uruchomić machinę wszystkich służb i prokuratury, niech szukają, przesłuchują, prześwietlają, węszą i podsłuchują, a i tak nic nie znajdą i nic Panu na mnie nie przyniosą, bo nie mają czego znaleźć - podkreślił współpracownik prezydenta Nawrockiego.
Zatem przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów - zakończył Boguzki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
