Telewizja Republika "polowała" na Tuska
Sytuacja miała miejsce przed Kancelarią Premiera, która mieści się w Warszawie w Alejach Ujazdowskich. Przed siedzibą, w której na co dzień urzęduje szef polskiego rządu czekała reporterka Telewizji Republika.
Kiedy premier wyszedł z budynku w ślad za nim ruszyła Maja Drzewiecka. Dziennikarka próbowała zapytać Tuska, dlaczego rzecznik jego rządu, Adam Szłapka twierdzi, że dochody Telewizji Republika z reklam Zondacrypto to 38 mln zł, skoro z faktur wynika, że jest to ok. 6 mln zł.
Premier nie wdał się w dyskusję z Republiką
Premier nie chciał wdawać się w dyskusję z pracowniczką Telewizji Republika. Tusk nie zatrzymał się ani na moment. Była już konferencja prasowa - odparł w biegu szef rządu. Ale jeżeli rzecznik rządu kłamie, to pytam się pana - nie odpuszczała Drzewiecka. Wszystko już chyba jasne - odparł krótko premier, który nagle zrobił nieoczekiwany zwrot i wraz ze swoją obstawą wrócił do swojej kancelarii.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
